Być jak... Zośkowiec


O projekcie

Tekst: Założyciel i opiekun Projektu, Przemysław Bożek

Źródło…

W styczniu 2014 roku z grupą znajomych pojawiłem się na 90 urodzinach „Halicza” – nieznanego mi jeszcze Powstańca – oraz promocji książki „Zośkowiec” autorstwa Jarosława Wróblewskiego.
Zaproszenie na 90 urodziny 'Halicza' Piękna uroczystość. W Muzeum Powstania Warszawskiego setki osób. Grupa historyczna „Zgrupowanie Radosław”, komandosi z Lublińca, młodzież i niesamowity 90-cio latek, który pięknie opowiada o Powstaniu Warszawskim. Wiele wzruszających momentów i w 400 km drogę do Głogowa, wracam z egzemplarzem „Zośkowca” – jeszcze nic nie zapowiada tego, że w rękach trzymam klucz do mojego serca.
Praktycznie Prosto z busa, z „Zośkowcem” pod ręką idę do pracy.
Godzina z wychowawcą i nie do końca zgodnie z programem nauczania czytamy fragmenty „Zośkowca”. Opowiadam uczniom o emocjach i wrażeniach z wczorajszej wizyty w Warszawie. Czytam także wpis jaki umieścił w książce Jarek Wróblewski.

„DLA UCZNIÓW GIMNAZJUM NR 3 ABY BYLI TACY JAK ZOŚKOWCY”


Ziarno zostało zasiane…

Co z tymi emocjami zrobić? Może to chwilowe wzruszenie? „Kurczę”, to nie przechodzi. Przemek, masz już koło dziennikarskie, klub filmowy, właśnie ograniczyłeś zatrudnienie w szkole do 8 godzin, jesteś dyrektorem klubu piłkarskiego. Co w tym „Zośkowcu” jest?
Nie muszę coś z tymi emocjami zrobić. Młodzież w gimnazjum musi robić obowiązkowy projekt edukacyjny. W takim razie organizuję młodzież i ruszamy w kierunku stworzenia katalogu cech, które wyznaczą dzieciakom kierunki. Powstaje projekt „Być jak... Zośkowiec”.
Okładka książki 'Zoskowiec'

Realizacja…

Zaczynamy cykliczne spotkania. Czytamy fragmenty książki, oglądamy filmy o tematyce powstańczej, przeszukujemy Wikipedię, Youtuba w poszukiwaniu informacji o „Haliczu”. Spotykamy się w salce konferencyjnej pierwszoligowego klubu piłkarskiego Chrobry Głogów – podziwiam dzieciaki, które raz w tygodniu kilka kilometrów od szkoły przychodzą słuchać o „Haliczu”. Kulminacją pierwszego roku projektu jest wizyta w Warszawie. Zwiedzamy Muzeum Powstania Warszawskiego i uczestniczymy w spotkaniu z Henrykiem Kończykowskim i Jarosławem Wróblewskim.
Uczniowie spotykają bohatera, o którym czytali w książce. Słuchamy opowieści o niezwykłych czasach, braterstwie, odwadze i miłości do Ojczyzny.
Odwiedzamy także Powązki i kwaterę Batalionu „Zośka”. Jest zaduma, modlitwa i symbol Polski Walczącej. Naszym przewodnikiem jest niesamowity człowiek – Jarosław Wróblewski. Przepraszam za małą wylewność. Dzisiaj już mój przyjaciel i prawdziwy „Zośkowiec”.
To był niesamowity czas. Wracam do Głogowa i przed komisją młodzież opowiada o „Haliczu”, „Zośkowcu” i projekcie. Powstaje także katalog cech „Zośkowca”.

Moc „Zośkowca”…

Henryk Kończykowski, „Halicz”, autorytet. Niesamowity człowiek, od którego bije ciepło przy którym powinno ogrzewać się młode pokolenie. Skarbnica wiedzy o powstaniu, bohater i jednocześnie bardzo skromny „Zośkowiec”. Jak sam mówi, „Zośka”, to coś co jest w nim przez cały czas. Pan Henryk, jeśli zagłębimy się w jego biografię, to Polak niezłomny, kochający ponad wszystko ojczyznę. Ilu dzisiaj takich Polaków jest, którzy potrafią przez całe życie stać na straży Rzeczpospolitej i nie sprzedać się, nie zdradzić?
Henryk Kończykowski 'Halicz' Jak mówi Jarosław Wróbleski napisał książkę o miłości. Miłości do Ojczyzny. Trudno się z tym nie zgodzić. „Zośkowca”, można czytać w całości, fragmentami ale na każdej stronie odnajdziemy miłość do Ojczyzny. Sam autor, to przykład na to jak można kochać dzisiaj ojczyznę. Ojciec czwórki dzieci, które potrafi znaleźć czas aby upominać się o prawdę i pamięć. W tak konsumpcyjnym, coraz częściej pozbawionym wartości świecie nie boi się stanąć po stronie trzech jak że ważnych słów i wartości BÓG - HONOR - OJCZYZNA.

Ziarno rozkwita…

Co zrobić z projektem, w jakim kierunku podążać? Co zrobić z katalogiem cech, które są tak bardzo potrzebne w wyznaczaniu drogi życiowej młodego człowieka? Jest tylu zdolnych uczniów. Wystarczy odciągnąć ich na chwilę od teraźniejszości. Muszą się dzielić z rówieśnikami swoją wiedzą. Musimy upamiętnić bohaterów. Musimy mówić o „Haliczu”, o „Zośkowcu”.
I nawet się nie obejrzałem, jak z Apelem o Powstaniu Warszawskim odwiedziliśmy 14 szkół. Powstały gazetki szkolne, kolejny apel o Żołnierzach Wyklętych. Uczniowie biorą udział w akcjach charytatywnych…

Zośkowiec w Ministerstwie…

Rok 2016, to kolejne plany projektowe. Nowa młodzież, ewaluacja klubu filmowego. Kolejne apele ze wsparciem Grupy historycznej Polska Walcząca im. Henryka Kończykowskiego „Halicz”. W grupie jest absolwentka projektu Basia i Gracjan, który do projektu wstąpił.
Niesamowity czas marca. Szykujemy się do apelu w naszej szkole i mega niespodzianka - młodzież ma zaproszenie do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wielka radość.
Młodzież z Gimnazjum nr 3 w Głogowie może przed Panią Minister zaprezentować swoje zdolności recytatorskie, wokalne ale przede wszystkim z „Haliczem” na piersiach opowiadać o swoim autorytecie. W tym samym czasie odbyło się jeszcze ważniejsze spotkanie. W Milanówku młodzież odwiedziła bohatera. Dwu godzinny czas opowieści, życzeń, wspomnień i tego niesamowitego „ciepła”.
W marcu odbyła się także wycieczka na Kresy - „Śladami Halicza”. Uczniowie pojechali z pomocą charytatywną do polskiej szkoły w Mościskach i polskiej parafii Borysławiu. Odwiedziliśmy Rudki, Lwów, Truskawiec, Borysław, Łanowice, a „Zośkowiec„ trafił w ręce Polaków na „Kresach”.

wizyta u 'Halicza' - 2016 r.

Mój „Zośkowiec”...

Mój drogowskaz życiowy. „Zośkowca” czyta się z zapartym tchem, nawet kolejny raz z rzędu. Czytam w samotności, z rodziną, uczniami w szkole. Stał się lekturą domową, wakacyjną, letnią i zimową, może kiedyś szkolną. Szukałem jednego określenia i chyba znalazłem… „Zośkowiec” stał się dla mnie DROGOWSKAZEM. Wyznacza kierunki, pokazuje jak żyć, jest lekarstwem na rozterki dnia codziennego. Stał się inspiracją, a teraz motorem napędowym Projektu edukacyjnego „Być jak... Zośkowiec”. Jest Patriotyzmem, Bohaterstwem, Braterstwem, inspiracją, motywacją.

Nagrody dla Halicza i uczniów…

Halicz i uczniowie Gimnazjum nr 3 zostali nagrodzeni przez Stowarzyszenie Patriotyczny Głogów i Prezydenta Miasta Głogowa.

Media o projekcie…

Każda wzmianka o Haliczu w mediach, to wielka radość. Kiedy media piszą o młodych mieszkańcach Głogowa, którzy szukając swojego autorytetu poznają historię „Zośkowca”, to duma. Lokalne gazety, TV i portale. Nie sposób także wspomnieć o wizycie w programie „Warto Rozmawiać”, a także o materiałach w „Gazecie Polskiej” i na portalu niezalezna.pl (TEKST).
wieczna hwala Bohaterom!



niepodległa

© Przemysław Bożek, 2019